Wyszedłem z Dark Rubine na pastwisko. Nagle Live zobaczyła że nad drzewami unosi się dym!
-Karuzo! Tam siępali!- zawołała
-O nie! Tam są źrebaki! - stwierdziłem
-Nie możemy nic zrobić! ogrodzenie jest za wysokie!
-Live! Umiesz skakać! Poradzisz sobie! - zachęcałem ją
-Nie jestem przekonana czy naprawdę umiem. Jestem ujeżdżeniowcem. - powiedziała trochę niepewnie
-Wiem ale to jest jedyny ratunek....Pomyśl....Poezja....Rosa.....Grass...Paris....Turyn...Lajla.....Jazz...i inne źrebaki A Jaśmina? Co zrobią Duch i Pearl? A co z naszymi źrebakami?
Live najpierw sprawiała wrażenie nie przekonanej ale wkrótce się zgodziła.
-No okej skaczę! - zawołała i wzięła rozbieg
Biegła na ogrodzenie bardzo szybko.....I .....
-O nie! - zawołałem
Live po rozbiegu przeskoczyła płot ale zaczepiła tylnymi nogami i upadła na ziemię. Leży nieruchomo....
-Dark Rubine! - Pobiegłem do niej ale nie umiałem przeskoczyć płotu...
Leżała i się nie odzywała....
-Live!!!!! - zawołałem
Nabrałem rozbiegu ale nie zamierzałem płotu przeskoczyć lecz staranować....I udało mi się!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz