Mineło kilka tygodni i jeszcze nie ogłoszono winuków konkursu na oklep w WKKW.To mnie denerwowało,a Kasię nie jak ją nie może nie denerwować,jak?!Nagle przyszła i wzieła mnie na trening,który mnie trochę oderwał od myśli.Kasia wyprowadziła mnie na pastwisko o bardzo dobrej trawie,ale o wysokim płotku,nagle doszła jakaś klacz i ogier wariący na pastwisku,po chwili skapłam się że to Helios,był znany z swej dzienej energi.Podeszłam do nich i powiedziałam:
-Witajcie,chyba jesteś Helios,tak?
-Tak,nowy z mamą,skąd wiesz i kim jesteś?
-Słyszałam o tobie i jestem Rozalia,ale mówcie mi Rozi.A ty jesteś?
-Selena,też nowa.
-Oprowadzić was?
(Helios?Selene?Oprowadzić was?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz