środa, 27 marca 2013

od Richy - Jak tu dotarłam

Tak jak zawsze siedziałam w boksie czekając na stajennego.Miałam rok.Chciałam już jechać.Dzisiaj był wielki dzień.Przewozili mnie i siostrę  do innej stajni,do stajni championów.To druga w rzędu najlepszych stajni w Europie! Przyszli już stajenni.Wzięli nas do przyczep.To nie były zwykłe przyczepy ale dla championów.Były wypasione.Przypominały boks za 10 tys.Jechaliśmy z 4 godziny.Kiedy stanęliśmy była już wymarzona stajnia.Weszliśmy do swojch boksów.To było cudowne miejsce!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz