czwartek, 6 lutego 2014

od Alana

Byłem jak zawsze  w boksie lub na pastwisku albo na treningu z panią Agatą.Pewnej przejaszczki pojechaliśmy dalej niż zwykle,pani Agata zatrzymała mnie pod starą wiśnią,dała mi marchew i przywiązała mnie do tej starej wiśni.Po chwili powiedziała smutno:
-Posłuchaj mnie Alan.Wiem że masz tu rodzinę;partnerkę i dwie córki Maję i Czarną oraz twoją siostrę Rozalię,że chcesz być z nimi do końca i dłużej,ale wkrótce rozłączycie się na.....
"Chwila co?Ale jak niby się rozłączymy? Na ile? Kto nas rozdzieli i dlaczego? Czemu Agata mi to mówi?Czyżby chciała mnie z rodzinną rozdzieli na zawsze?"-tak rozmyślałem bojąc się dalszych słów pani Agaty.
-Na....zawsze.Wiem,że pewnie ciebie to strasznie boli Alan,ale jestem chora na pewną chorobę,która nie pozwala mi na opiekę nad tobą.Jesteś sprzedany rodzinie w Rosji,za miesiąc wezmą ciebie na zawsze do swojego kraju.Rozalia tu zostanie,bo jest Kasi.
Byłem szokowany i przez 5 godzin nie mogłem wyjść z szoku.Na pastwisku spotkałem  Maję i Czarną,zapytały mnie zaniepokojone:
-Tato co jest?
-Wyjeżdżam za miesiąc do Rosji,kupili mnie. Nie chce was zostawić na zawsze,ale nie mam wyjścia.Na razie nie mówcie cioci i mamie.Sam im powiem córeczki.
-Jeśli chcesz to ja mogę powiedzieć mamie tato.-powiedziała Czarna
-A ja cioci.-powiedziała Maja
-Nie córeczki,sam im powiem.
-Dobrze tato.-powiedziały razem
Malika zawołała Czarną,a Maja poszła na swój trening.Ja szukałem siostry i Amali,ale tak na prawdę nie chciałem ich znaleść.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz