czwartek, 12 września 2013
od Dizla
Od samego rana trenowaliśmy a wieczorem zabierała mnie na basen i potem w ciepłej derce do przytulnego boksu. Rano dała mi paszę energetyczną i lizawkę tak się skupiłem na nowym posiłku że zapomniałem o karuzeli i treningu skoków, moja pani nie wie że umiem otwierać boks i że sam chodzę trenować, niby wypuszcza mnie na polanę a ja idę trenować. skakałem przez mur i biegałem przez cały tor, wieczorem poszedłem spać.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz