-No to jesteśmy- powiedziałem z uśmiechem.
-Tak- przyznała Nivess.
-Ale tu spokojnie i cicho-spostrzegłem
-Tak, masz racje jest bardzo spokojnie- powiedziała Nivess.
Atmosfera była tak trochę dziwna (w końcu dziś miałem zamiar wyznać Nivess że się w niej zakochałem).
-To co robimy?- zapytałem.
-Nie wiem a co chcesz?
-Możemy porozmawiać bo mam ci coś powiedzieć
-Co?!
-Yyyy... no bo wiesz ty... mi... to znaczy ja... się... w tobie... z-z-z-zakochałem...-wyjąkałem.
(Nivess :D)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz