Poszłam na łąkę do innych źrebaków i wtedy spotkałam Pewniaka i Lockiego.
-Hejka , widzieliście Jezza? - zapytałam
-No...Jest na treningu.. - odpowiedział niepewnie Locki
-Tak ch,yba tam jest ,albo skończył - potwierdził Pewniak
-Idziecie ze mną? Locki? - zapytałam
(Locky?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz