środa, 11 września 2013

od Nivess - CD Justusa

-To gdzie?- spytał Justus
-Może na łąkę?- zaproponowałam Jurata mówiła mi, że niedawno wyrosły na niej przecudne kwiaty i teraz wygląda jeszcze ładniej niż zazwyczaj.- uśmiechnęłam się
-Okej- On też się uśmiechnął
Nasza Stajnia jest otoczona wysokim murem więc nasi opiekunowie i trenerzy wypuszczają nas na godzinę, może półtorej i możemy biegać gdzie chcemy, i nawet to tej godzinie nie mają problemu z odnalezieniem nas bo mamy wszczepione czipy, więc gdy nie mogą nas znaleźć namierzają nas.
To trochę jak namierzanie, ale nie przeszkadza mi to, bo w tej Stajni Championów znalazłam swoje miejsce, poznałam Azję i jej źrebaki, i... Justusa, w którym (co muszę ze zdziwieniem przyznać) się zakochałam. Justus jest cudowny, to jedyny ogier, który mi się spodobał... Jeszcze z nikim nie byłam w tak dobrych stosunkach, i jeszcze Jurata... ona też zawsze mi pomoże...

Poszliśmy na łąkę i zaczęliśmy szukać na niej innych koni... ale nikogo nie było, więc było spokojnie i cicho.

 < Justus? :) >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz