Szliśmy przez 5 godzin,powiedziałam:
-Jest już późno,może znajdziemy gdzieś miejsce do spania.
Czarna spojrzała na niebo i powiedziała:
-Masz rację,jest już noc.
-A może to miejsce?-powiedział Duch
Popatrzyłyśmy w to miejsce,moim zadaniem było idealne,w sam raz pomieści jednego konia i jest bezpieczne od drapieżników.Zapytałam:
-Moim zdaniem dobre miejsce,a twoim Czarna?
-Może być.
Weszliśmy,ale musiały być warty na zmiany,pierwsza warta była Czarnej,sama się zgłosiła,a nawet nalegała.Poszłam spać z Duchem.
(Czarna dokończysz?Co działo się na warcie?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz