niedziela, 8 września 2013

od Juraty

Wstałam dziś i zobaczyłam że weterynarz wchodzi do mojego boksu przestraszyłam się trochę i zaczęłam niespokojnie tupać. Weterynarz najpierw sprawdził mi oczy czy choroba nie powraca dali mi jakieś krople, weterynarz chyba zaniepokoiła moja nadwaga, nie wiem skąd się wzięła jadłam tyle ile zwykle. Zaczął sprawdzać mnie i po chwili powiedział:
-No ta klacz jest w ciąży! Gratulacje!
Zdziwiłam się. Potem wyprowadzili  mnie na pastwisko Wezjo też był. Pogalopowałam do niego i powiedziałam:
-Wezjo... ja-ja jestem w ciąży- wyjąkałam.

(Wezjo?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz