Byłam jak zwykle na pastwisku,kiedy doszedł do mnie Alan,Aszera i Zefira.Podeszłam do nich,przywitałam się,Zafira powiedziała:
-To co robimy?
-Może....-przerwano Aszery krzyk Agaty
-Alan!
-No biegni Alan,a my zostaniemy.-powiedziałam
Pobiegł do Agaty,a ja zapytałam:
-To co robimy dziewczyny?
-Wyścigi w sadzie?-zapytała Aszera
-Dobra.-powiedziałam
(Zefira?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz