środa, 11 grudnia 2013

od Spirita - CD Rozali

Jechała na mnie jakaś dziewczyna.Było to dla mnie upokorzenie.Po chwili Kasia krzyknęła:
-Spirit wolniej,bo spadnę z ciebie!
Trochę zwolniłem,bo nie chciałem mieć jej na karku dłużej niż musiałem.Po godzinie dla mnie wolnej jazdy,a dla Kasi szybkiej byliśmy w stajni.Wszyscy na nas się gapii.Kasia siadła szybko o mało co nie spadając i poleciała do stajni zapominając o mnie ,pomyślałem"Musi być związana z Rozalią,że tak pędzi.Może nie jest jam innni?"Stajenny przybiegł i wziął mnie na pastwisko,a Kasia pojechała na jakieś mlecznej klaczy z 3 ludzmi i lekarzem.Ja pasłem się jak zwykle,ale myślami myślałem o Rozali,byle żeby nic jej nie było.
        (Maja?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz