piątek, 6 grudnia 2013

od Caspra

D zisiaj niespodziewanie wyszedł mi bardzo ważny trening. Nie miałem czasu na różne rzeczy typu pastwisko lub jazda na zwykłym pastwisku.Dzisiaj trzeba było mi czegoś więcej , będzie na mnie terenwać sama pani Zofia, jeśli ten trening nie wypali będę już skończony. No więc tak jak zgodnie z planem poszedłem na pastwisko i odrazu pani Zofia zaczęła mnie siodłać , minęły może dwie godzinki jazdy a później już poszedłem  do boksu nie myśląc o tym co na treningu się wydarzyło. Spotkałem Havane rozmawiającą o zawodach które mają nadejść nazajutrz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz