-Dobra.-odpowiedziałam wesoła
Poszliśmy do stajni,był wprowadzany Spirit,spojrzał na mnie,poszłam dalej z Fazesem,zapytał mnie:
-Kto to był?
-Spirit,jest nowy.
-A skąd go znasz?
-Jest to dziki koń z umowy Kasi i jej taty.A po za tym Kasia mi pokazała jego dzięcie i stąd go znam,a on mnie nie.
-Chodź tu koniu.-powiedział jeden z stajennych ciognących liny
Nagle przyszła Kasia i powiedziała biorąc liny:
-Spirit chodź do boksu,to ja Kasia.
Uspokoił się i weszedł do boksu,miał obok mnie,Kasia dała na po marchewce i powiedziała:
-Spirit to Rozalia,Rozalia to Spirit.Jutro wyprowadze was,a dziś poznajcie się.
Zarżałam,Kasia wyszła z stajni,powiedziałam wesoła:
-Witaj w Stajni Championów,jutro oprowadzę ciebie po terenach i poznam z resztą.
-Jesteś mustangiem?-zapytał mnie
-Tak,a co?-zapytałam zdziwiona
-Tylko pytam,sam poznam tereny i reszte koni.
-Na pewno?-zapytałam dla pewności
-Tak!
-Ale nerwus.-powiedziałam pod nosem-To może jak odpoczniemy zrobimy wyścigi w sadzie Fazes?
(Fazes?Może być?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz