-A jak z Pearl?
-Dobrze,a ty masz kogoś?
-Jeszcze nie,ale mam na oku kogoś Duch.
-Aha.Wyścigi?
-Jeszcze pytasz?Pewnie!
-Na torze?
-Dobra.
Poszliśmy na tor,nikogo tam nie było.Ryszyliśmy,zostały 2 okrężenia,jedno i wygrał Duch,znowu Duch.A na koniec ja!O tak.zapytałam:
-To co teraz Duch?
(Duch?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz