Tak jak zawsze byłam rano na pastwisku. Jestem na pastwisku razem z Karuzo , Dark Rubine i ich dziećmi. Pomyślałam że zaopiekuje się dzisiaj nimi bo oni mają dzisiaj bardzo ważny trening przed zawodami ogulnoświatowymi. Kiedy przechodziłam obok płotu zauważyłam nowego konia. Był maści karej. Wyglądał na nie oswojonego.
Szarpał się na uwiązie i rżał głośno. Podszedł do mnie Karuzo.
- Znasz go?- zapytał
- Nie, jest nowy. Dopiero wyjęli go z przyczepy - wyjaśniłam
-Dziki, widać że mustang. - powiedział Duch cicho Karuzo
-Nieujażmiony - szepnęłam
-Co?- zapytał
- Nic, nic, tylko tak myślę - odpowiedziałam
**Wieczorem**
Nadchodziła ciemność. Poszliśmy do stajni. Dziwny mustang którego windziałam pastwisku stał naprzeciwko mnie.
- Część jestem Richa, a ty? - zapytałam
-Spirit - odpowiedział
(Spirit ?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz