Wstałam dzisiaj dość późno.Od razu pani Paulina wzięła mnie na przejaszczkę 2 godziny,a potem trening w terenie.Tak do wieczora byłam zajęta treningami.Pani Paulina dała mnie na pastwisko,zobaczyłam Richę i Pearl.Podeszłam do nich i powiedziałam:
-Cześć dziewczyny.
-Cześć Artemida.-powiedziały obie
-Co u was słychać?-zapytałam
-Dobrze.-powiedziała Pearl
-U mnie też,a u ciebie Artemida?-powiedziała Richa
-Może być.-odpowiedzialam
(Richa?Pearl?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz