niedziela, 8 grudnia 2013

od Kiary

Wyszłam na pastwisko,ktoś przyjechał i podeszli do mnie.Gadali o czymś z godzinę,a potem facet krzyknął:
-To targ mamy ubity!
-Zapakować ją do przyczepy?
-Nie.Jak tu jest to niech będzie.-powiedział facet
Kiedy odszedł zarżałam,stajenny powiedział:
-To twój nowy właściciel Kiara.
CO?!Nie chce właściciela.Tak właśnie upadają dzikie konie,przez właścicieli.Ja nie chce stać się zwykłym koniem,chce być mustangiem z dziczy!Nie dam się,szybciej pójdzie do szpitala niż ja mu dam się dosiąść!Przez resztę dnia byłam nie miła dla innych koni i ludzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz