Mnie nie musisz,oprowadziła mnie Pearl.-powiedział Helios
-Mnie jeszcze nikt,jeśli możesz to oprowadzisz mnie?-zapytałam Rozi
-Pewnie.-odpowiedziała
-Potem do was dołącze.-powiedział Helios
-Dobra.-powiedzialam
Pokazała mi piękne łąki,sad,lasek i inne tereny stajni.Poznałam jeszcze reszte człąnków stada.Wróciłyśmy pod wieczór do stajni,zobaczyłam jakieś czarnego konia na pastwisku,zapytałam Rozi:
-Rozi kto to?
-Sonato,dziki i niebezpieczny ogier,raczej nie ma znajomych.
-Taki niebezpieczny?
-Tak,więc uważaj co mówisz przy nim.
Nagle do nas doszła Harvey,powiedziała Rozi:
-Hej Harvey,co u ciebie?
(Harvey?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz