sobota, 6 kwietnia 2013

od Fuzji



O 12.00 poszli mnie trenować, tym razem ćwiczyłam kłus, galop a na końcu cwał. Cwał podobał mi się najbardziej... ten wiatr w grzywie... Ta prędkość... Cudownie. Z daleka ujrzałam innego konia. Pocwałowałam do niego, bo jak się okazało był to ogier.
-Hej, jestem Fuzja.-przywitałam się i przedstawiłam
-Casper - odpowiedział
 -Ile masz lat? - spytałam
-4
-Zupełnie tak jak ja! - ucieszyłam się
-A jaka jest twoja specjalizacja ?
-Hmm... czy ja wiem... może skoki.
Casper zamyślił się.
-Jak to "może" ?
-No bo... ja... niedawno zostałam oswojona...
-Ile miesięcy temu?
-3 dni temu- powiedziałam podkreślając słowo "dni"
-A ile cm skaczesz?- zapytał
-Jak na razie 60 cm
-Dalej nie?
-Ćwiczyłam 9 godzin więc nie wiem czy dalej był dała radę...

 < Casper? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz