czwartek, 11 kwietnia 2013

od Pragi - Narodziny




 W nocy się strasznie źle czułam.Chyba głośno rżałam bo wszyscy się obudzili oprócz Variousa bo on całe dnie i noce czuwał
 -Ihaaaaa....-Zarżałam
 -Już pędzę po Panią Zofię.-Odpowiedział ukochany
 Po 5 minutach przyszedł pan Ryszard i Pani Zofia a przed nimi bięgła pani weterynarz
 Po 1 godzinie obok mnie leżały 2 źrebaki.Były prześliczne.
 -Various...-Odparłam wycięczona
 -Już idę kochanie-Odpowiedział
 -Patrz-Pokazałam mu nasze źrebaczki-To....Hm... nie obgadaliśmy jak mają się nazywać...Może Carlie i Cherry...
 -Super.
 -Cześć tato-Powiedziała Carlie
 -I ja też-dodała Cherry
 -Cześć kochane-Powiedział Various
 -Mama...-Ucieszyły się moje kochane córeczki
 -Tak.Witajcie na świecie

  <Various?>


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz