-Nie jest tak źle-odpowiedziałem
-Cherry pozwól na chwilę!-zawołała Praga
-Co?-wrzasnęła wchodząc do boksu
-Nie wrzesz!-wrzasnęła Praga
-Możecie się uspokoić?!-powiedziałem a wręcz krzyknąłem
-Tak.Ale mama na mnie wrzeszczy-powiedziała ze spokojem Cherry
-No tak.Jeszcze tylko brakuje kolczyków i nie wiem czego-powiedziała Praga
-Nie wiem o co ci chodzi.-powiedziałem do Pragi która teraz patrzała z goryczą na Cherry
-Ej hello czy ktoś się wreszcie zajmie moją nogą?!-krzyknęła Carlie
-NIE!-wrzasnęła Cherry
Siostry rzuciły się na siebie.
(Praga dokończysz?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz