Weszłam do swojego boksu.Był dość duży.Było tam pojdło,żłób i inne niezbędne rzeczy ,ale jeszcze kilka wypasów.Kraty rozsówane na przycisk.Ale kiedy wyjżałam przez okno ledwo się nie przewróciłam.Byl tak mega padok i za kilka metrów mini tor wyścigowy i giga pastwiska.
Zobaczyłąm że koło mnie przechodzi jakiś koń,
-Cześć jastem nowa możesz mnie po oprowadzać po stajni?-zapytałam
(Karuzo dokończysz?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz