Byłem na pastwisku i rozmawiałem z siostrą,kiedy zobaczyłem jak wyciągają Amalię z boksu do przyczepy,po 30 minutach wepchali ja.Siostra zapytała:
-Alan gdzie wiozą Amalię?
-Nie wiem.
-Po 2 godzinach przyjechała,wyszła z przyczepy i wyprowadzili ją na pastwisko.Zapytałem:
-Nic ci nie jest Amalia?
(Amalia dokończ)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz