czwartek, 13 czerwca 2013

od Amali - CD Alana

-Nie nic,a co?-odpowiedziałam zdziwiona pytaniem Alana
-Widzieliśmy jak ciebie pchają do przyczepy i pomyśleliśmy,że coś ci się stało.-powiedział Alan
-To czemu wieźli ciebie w przyczepie?-zapytała Rozalia
-Poczułam się źle,a po za tym musieli mi zmienić podkowy,a ja siebie nie daje dotknąć,więc dali mi zastrzyk uspakajający.-powiedziałam
-Tak,niby nic ci nie było.-powiedział Alan
-No było mi coś,ale to nie ważne,a po za tym nie bolał mnie tak mocno.-powiedziałam
-Musiało ciebie boleć bardzo,że jechałaś do weterynarza.-powiedziała Rozalia
-No może bolało mnie bardzo,możemy zmienić temat?-powiedziałam
-Dobrze,a o czym chcecie rozmawiać?-zapytał Alan
-Możesz gdzieś iść Rozalia,muszę porozmawiać z Alanem sam na sam..-powiedziałam
-Dobra.-powiedziała Rozalia
Kiedy Rozalia,była dość daleko,tak,żeby nas nie słyszała to powiedział Alan:
-To o czym chciałaś rozmawiać?
-Ja....ciebie.....kocham.-powiedziałam jąkając się

          (Alan dokończ)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz