Wyciągneli mnie z boksu i osiodłali.
-O nie, znowu ta jazda-zajęczałam
Wsiadła na mnie jakaś mnoże 19-letnia dziewczyna.
Instruktorka stojąca na środku mówiła wszystko dziewczynce.
-KŁUS - krzyknęła
Dziewczynka która później okazało się że ma na imię Ola przycisnęła łydki.Ruszyłam kłusem.Po kliku minutach galopem, a potem już tylko przeszkody.Dali mi najpierw pojedynczą potem podyjną aż skończyło się na sześciu.W końcu Ola ze mnie zsiadła i poszła do stajni.Ja zostałam rozsiodłana i zapletli mi kucuki na grzywie.Kiedy skończyli już ''salon piękności'' poszłam do boksu.Spotkałam po drodze Caspra.
(Casper dokończysz?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz