Właśnie rodziłam,a inne konie czekały na zewnątrz,po godzinie,powiedziałam wychodząc:
Urodziłam dwie klaczki,Maję i Czarną.-w tedy wyszły za mnie dwie klacze
-Są cudne.-powiedział Alan
-To wasz ojciec i ciocia.-powiedziałam
-To możemy iść na pastwisko?-zapytała Maja
-Tak chodźmy.-powiedziałam
Poszliśmy na pastwisko,powiedziałam:
-Alan jak sądzisz czy nasze dzieci będą czempionami?
-Na pewno.
-A jak sądzisz kto będzie ich właścicielem?
(Alan dokończ)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz