niedziela, 23 czerwca 2013

od Pearl

Kiedy biegałam po pastwisku zauważyłam że Karuza nie ma.
-Karuzo ! - zarżałam głośno ale bez efektu
-Wyjechał - odpowiedział mi głos z tyłu
To był Night.
-O cześć - powiedziałam
- Hej.Karuzo wyjechał.Sprzedali go. - odpowiedział smutno
-Szkoda - powiedziałam spuszczając głowę a z mojego oka poleciała łza
Night podszedł do mnie.
-Nie musisz płakać.Przyjaźniłaś się z nim? - zapytał szybko
-Tak.Byliśmy przyjaciółmi  - wyjaśniłam
-Bardzo mi przykro - powiedział
-Riszka chyba go kochała - powiedział i obróciłam  się
-Chyba? - zaciekawił się
-Raczej tak - odpowiedziałam pewnie


(Night?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz