piątek, 14 czerwca 2013
od Justusa
Urodziłem się jak moja siostra w pewnej stajni wybuchł pożar i wszystkich prawie spaliło. Mnie i moją siostrę rozdzielono do innych stajni. Uczono mnie tam wyścigów. Moi właściciele chcieli na minie zarobić ... ale ćwiczenia dla nich trwały za długo i zbankrutowali . Mnie sprzedali za marne grosze do jakiejś innej stajni. Tam konturowałem lekcje. Pewnego dnia usłyszałem głos mojego dawnego pana a potem drugiego. Rozmawiali o tym że chcą mnie kupić .. dziwnym trafem mieli pieniądze !! Boks był nie domknięty więc wybiegłem z niego i pobiegłem gdzieś daleko od tego miejsca. Ósmego dnia podróży do nikąd zobaczyłem moją siostrę we mglę pobiegłem do niej i powiedzieliśmy sobie wszystko ... nawet to że ona była ni widoma to był dla mnie cios i to nie okropny. Chciałem jej pomóc ale nie wiedziałem jak ... potem błąkaliśmy się aż trafiliśmy tu .
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz