-Słyszałaś i widziałaś co robiłam?
-Tak i ślicznie śpiewasz,a galop to masz opanowane.
-Dzięki i wiem,a co tam u ciebie słychać?
-Wszystko dobrze i po staremu,a u ciebie?
-Też dobrze.
-Jak ci idzie z krosem?-zapytałam
-Dobrze.Co u Mai i Czarnej?
-Czarna ma właścicielke,a u Mai nic nowego.
-Aha,pochodzimy?
-Jasne.-powiedziałam wesoło,bo ostatnio Rozalia ma treningi dłusze i nie mam z kim porozmawiać
Rozmawiałyśmy do wieczoru,a wieczur spędziłam z dziećmi i Rozalią.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz