Wstałem dzisiaj późno. Zauważyłem że boks Juraty jest otwarty. Wyszli na pastwisko beze mnie !
Po kilku minutach ja też wyszedłem na pastwisko.
-Hej Jurata ! Jak się czujesz? - zapytałem podchodząc do niej
-Bardzo dobrze a ty? - zapytała i zaczęła jeść trawę
-Też. Tylko zaspałem. - odpowiedziałem jej
-Przejdziemy się? - zaproponowałem
-Dobrze
Poszliśmy do lasu.
-Chciałbym cię o coś zapytać - powiedziałem
-Tak? Mów -powiedziała uśmiechając się
-Czy.....
Jurata popatrzyła na mnie dziwnie.
-Czy zostaniesz moją partnerką?- zapytałem
(Jurata? Dokończysz?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz