poniedziałek, 15 lipca 2013

od Kiary - CD Rozali

-Tak,podoba mi się,a kiedy będziecie trenować?
-Po odpoczynku.
Kasia podeszła do nas,wyciągnęła z kieszeni dwie marchewki,dała mi i Rozali,popatrzyłam na Rozalię,wzięła to ja też wzięłam.Kasia powiedziała:
-Pora na trening Rozalia.
Trenowały nie daleko mnie,a ja pomyślałam"Kasia jest miłą dziewczynką.Chyba tu zostane,ale nie znam wszystkich koni i człowieków stajni,a właścicielki tym bardziej nie znam."Po 30 minutach skończył się trening,a my wracałyśmy.Po 2 wróciliśmy do stajni,poszłam z Rozalią na pastwisko,zapytałam:
-Oprowadzisz mnie po terenach stajni?
-Tak,ale nie będziesz uciekać.
-Nie będę.To od czego zaczynamy?
-Sadów.
Pokazała mi wszystkie tereny,kiedy skończyła mi pokazywać był wieczór,więc poszliśmy do boksów spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz