-Zawody będą chyba.....za...
Kara wyglądała na zniecierpliwioną.
-O rany! - zawołałam zaskoczona
-Co?! - dopytywała ciekawa Kara
-Policzyłam i wyszło mi że następne wyścigi będą na dwa tygodnie! - zawołałam radosna
-O nie! Nie zdążę poćwiczyć! - zawołała zrezygnowana Kara
-Zdążysz! - pocieszałam ją ale to chyba było bez sensu
-Może masz talent do szybkości i wtedy wygrasz ten wyścig bez trenowania - pocieszałam ją ale szanse
były jak 1/10.
-Zdolne konie się zdarzają - potwierdziła
-Tak, ale lepiej sprawdź....- powiedziałam i pobiegłam do toru
(Kara?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz