-No...Mogłabym ale jak? - zapytałam
-Może...nie głupi pomysł....
-Jaki? - zapytałam z zaciekawiona
-Może mogłabym wykraść się z boksu w trakcie wyścigu i pokazać swoją szybkość a potem tak samo
zrobić z ujeżdżeniem i skokami. WKKW też się da załatwić. - rzekła
-No..Nie jestem pewna. W tym roku na zawody wyścigowe jedziemy do Warszawy - powiedziałam
-To znaczy nie jestem pewna. Ne chcę cię wprowadzać w błąd - powiedziałam szybko
(Kara?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz