czwartek, 29 sierpnia 2013

od Amali

 Byłam na widowni,nie wiedziałam co jest takiego ciekawego w tych zawodach,zawody to zawody.Tylko patrzą na ciebie,nerwy są,musisz słuchać człowieka i jego głupich komend,a potem dowiadujesz się ,że otrzymujesz trzecie miejsce,w najlepszym przypadku,a i jakiś głupi medalik.Ja nie lubię zawodów,ale wszystkie konie musiały iść,to mnie wzięli siłą.Oglądałam ujeżdżanie,ale ono mnie nie ciekawiło,więc trochę oglądałam i coś innego,przynajmniej miałam taki plan,ale Artemida  była obok i pilnowała,żebym oglądała,zapytałam po pierwszej  dziesiątce Artemidę:
-Co jest w tych zawodach,że tak wszyscy oglądają?
Artemida na mnie spojrzała i odpowiedziała patrząc trochę na zawody:
-Są ciekawe,dla niektórych i chcą zobaczyć i posłuchać wyników i pokazów, inni tylko pooglądać,a jeszcze inni zobaczyć jak komu idzie i jakie noty uzyska.-powiedziała Artemida wracając do zawodów
Posłucham przynajmniej Rozalii,a reszty tylko not. Rozalii chyba wyszło na prawdę dobrze,bo dostała prawie 9!Chciałam jakość pogratulować jej tego występu i noty,więc zarżałam,a ze mną kilka koni.Rozalia gdzieś poszła,a ja z Artemidą dalej oglądałyśmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz