sobota, 3 sierpnia 2013

od Levela - CD Mohylew

Znaliśmy się z Mohylew coraz dłużej. Rzadko gadaliśmy bo zwykle spędzałem dni z innymi końmi , na lekcjach a rzadko gdziekolwiek spotykałem piękną Mohylew. Poprawiała mi humor i była taka miła. Nagły stukot kopyt wyrwał mnie z zamyśleń. Nagle ukazała się Mohylew. Uśmiechnąłem się do niej.
- Level? - powiedziała a bardziej zawołała
- Tak Mohylew? - spytałem spokojnie
- Możemy pogadać? - zagadnęła szybko
- Jasne! A o czym? - ucieszyłem się bardzo
- Muszę ci powiedzieć... Bo ja... Bardzo mi się podobasz... - wyjąkała
Zatkało mnie. Najwspanialsza... Najpiękniejsza. Najcudowniejsza klacz powiedziała mi że się jej podobam. Nie wiedziałem co odpowiedzieć. Chociaż to było jasne...
-Mohylew moja droga - zacząłem - Może to dziwne ale... ty... ja...ty mi się również podobasz - odparłem niepewnie i przytuliłem się do klaczy

(Mohylew dokończysz?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz