Kiedy przechodziłam przez most zobaczyłem Variousa.
-Cześć Var! - zawołałam
-Hejka widziałeś może Cherry i Calie? - zapytał
-Tak są za mną - zaśmiałam się
Zza mnie wyskoczyły dwie młode klaczki.
-Cześć tato! Pobawimy się? - zawołały
-Dziewczynki przecież jesteście takie duże - przypomniał im
-Ale tato.....-prosiły go dalej
-Var nie bądź taki. Zobacz jak cię proszą -zachęciłam go
-No dobrze. Berek! Ty gonisz! - zawołał i dotknął nosem Carlie
-Ja też się bawię - zawołałam i ganiałem razem z nimi
I tak ganialiśmy aż do nocy.
-No idźcie spać - pogoniłam klaczki
-Mamo jeszcze 5 minut! - błagały
-Nie ma mowy! Już do boksów! - byłam stanowcza
Poszliśmy spać......
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz