piątek, 2 sierpnia 2013

od Pearl

Galopowałam po pastwiskach kiedy zobaczyłam Kiarę z jakimś nowym koniem. Podeszli do mnie.
-Cześć Pearl , przedstawiam ci Mistrala - powiedziała wesoła Kiara
-Hej Mistral , miło mi cię poznać - odpowiedziałam spoglądając na ogiera
-Mistralu , to jest Pearl , koń właścicielki stajni - wyjaśniła Kiara
-A gdzie Richa ? - zapytała
Spuściłam głowę.
-Dostała kolki i .....
Słowo stanęło mi w gardle.
-Najgorsze? - zapytał Mistral
Nie mogłam nic powiedzieć.
-Jest w szpitalu dla koni z stanie krytycznym - rozpłakałam się
-Tak mi przykro - współczuła Kiara


(Richa? Opowiesz nam jak było?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz