czwartek, 29 sierpnia 2013

od Be lucky

Zawody! Je!!Nareszcie!
Nie mogę się doczekać kiedy będzie decydowanie wygranych.
Czemu  jak nie mogę startować? - zadawałem sobie te pytyania odkąd byłem małym źrebakiem
Teraz czas na przygodą powiedziałem i pognałem oglądać zawody
Biegi , tor i wszystko inne było piękne. Nie mogłem się na patrzeć. bałem się że nigdy nie zobaczę już tego. Kiedy byłem mały zamknęli mnie w stodole i trzymali. Ale ja się wyrwałem i uciekłem do innej. Byłem mądrzejszy ale czy teraz będę? Tego ja nie. Właściwie nikt tego nie. Nie wiem nawet czy dożyję tych zawodów które mają być już za parę chwil. Zjechały się konie. Ujeżdżenie? Miały być wyścigi! Ale cóż....Będą na pewno kiedyś. Teraz musi być najwidoczniej to. Idę zmienić trybuny. Poszedłem i zobaczyłem Galaxy. Tą klacz która mi się podobała od wieków. Ale czy będę taki dobry i ją będę mieć? Nikt tego nie wie...Połowa stajni nic nie wie. Ale połowa miała taki sam los jak ja czyli...smutny i ciężki do przetrwania. Ale przetrwali i teraz będą championami. I to nie wieku 17 lat tylko np 4. Cieszyć się czy nie cieszyć...Trzeba oglądać. Nienawidzę ujeżdżenia. Ujeżdżenie jest nudne. Kilka przejazdów i już śpisz a skoki biegniesz, skaczesz i uważasz. Adrenalina że normalnie szok! A to? Ujeżdżenie? Nic specjalnego! Jedziesz i uważasz żeby się nie potknąć. Nuda.....Ale co tam. Idę popatrzeć - pomyślałem w duchu ale nagle przerwał mi Duch.
-Hej Duch! - zawołałem
-Coś taki smutny?! - zapytałem
-Nie widać co teraz jest? - zapytał ochryple
-Co? Ujeżdżenie? - domyślałem się
-TAK! Ujeżdżenie...A co miało być? - zapytał ostro
-Wyścigi? - zgadywałem
-Brawo..A więc przesunęli wyścigi...


(Duch?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz